sobota, 13 września 2014

Z rodzinką w Pruszczu Gdańskim

Kuba -synek mojej chrzesnicy Małgosi

Amelka i Bartek


Grażyna Dąbrowska ze swoją mamą Jadwigą Krupińską i córką Małgosią z Kubusiem

Ja i Grażyna poszłyśmy na wspaniały obiad - Placek ziemniaczany po cygańsku. Pychotka.


sobota, 6 września 2014

Winobranie w Zielonej Górze

   Winobranie największe święto wina w Polsce.

    W te dni winobrania można pić wino na ulicy. Więc i my świętujemy-Ja, Sylwek, Ela i Basia
    Winobranie (Dni Zielonej Góry) to coroczna, największa w regionie impreza kulturalna odbywająca się w Zielonej Górze we wrześniu. Zazwyczaj trwa około 7-9 dni, podczas których trwają liczne imprezy organizowane przez lokalne stowarzyszenia, koncerty, jarmark handlowy oraz prezentacje produktów regionalnych, z których najważniejsze są lubuskie wina.
  

piątek, 5 września 2014

Wspomnienia z młodych lat




Dworek z boku
Ujęcie z ukosa
Grażyna, Irena, Ciocia Basia i Ciocia Jadzia

Odrestaurowany dom Babci i Dziadka Frynia.
Tutaj często spędzaliśmy wakacje i święta.
Pod lipą


W głębi widać kurnik - jest to jedyna rzecz jaka została orginalna na farmie - tak twierdzą teraźniejsi gospodarze.
My jednak wiemy inaczej.

A to co ?
To Parnik-domek w którym gotowało się ziemniaki dla świń. Do dziś pamiętam ich zapach i smak. Jest to też miejsce gdzie mój tata (Stefan Dremo) pierwszy raz zobaczył moją mame (Janine Frynia). Tata był wtedy listonoszem, no i tak to się zaczeło.
To były piękne chwile jakie spędzaliśmy u Dziadków. Była nas tam cała gromada dzieci, zwykle z Sulechowa i z Lubusinka. Pomagaliśmy zbierać porzeczki , karmić kury i świnie. Jednak najbardziej lubiliśmy rozrabiać, bawić się w chowanego i w dom w starych gruzach piwnic. Wieczorami piliśmy ciepłe mleko z pianką prosto od krowy , które doiła ciocia Basia.
W dole widać dom Zawalnika

Sad z jabłkami i śliwkami

czwartek, 4 września 2014

Siostry Cioteczne

Grażynka, Krysia, Irenka i Jola.
Po lewej stronie Agnieszka Joli córka.
Przed Joli domem.


środa, 3 września 2014

Wycieczka i piknik do Starego Dworu

 Te piękne wodne lilie to dla Ciebie Kochana Teresko za przepiękny dzień i za przyjaźń.Są to kwiaty z tego stawku przy, którym stoimy.
Tereska zabrała mnie na wycieczke niespodzianke.
Ależ tu pięknie
Miejsce w którym jesteśmy nazywa się OGRODOWE INSPIRACJE
Tereska dziękuje za wspaniały poczęstunek.
Jest na czym poleżeć.