Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska 2016. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska 2016. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 maja 2016

Dzień Matki W Polsce

    Ciocia Jadzia, Grażynka, Krysia, Basia, Małosia

środa, 25 maja 2016

W Pruszczu Gdańskim

    U Grażynki i Henia Dąbrowski na działce.
Rzodkiewka pod włókniną
Podlewanie ogórków, które są pod włókniną
Sałata pod włókniną


poniedziałek, 23 maja 2016

U CIOCI SABINKI NA DZIAŁCE

    Wujek Julian, Ciocia Basia, Ania i Sławek Stelmaszczyk, Krysia, Ciocia Sabinka

sobota, 21 maja 2016

Częstochowa

Ja, Romek i Irena
Dziękujemy Ci Ciocia Basia, że namówiłaś nas na to abyśmy jechali z Tobą na 
pielgrzymkę do Częstochowy
Trzy Siostry Cioteczne
W końcu dojechaliśmy na miejsce gdzie będziemy nocować
Mamy pokój czteroosobowy. Najpierw musimy sobie oblec pościel
Moje łóżko obok Ani, już posłane.Czuję się jakbym była w internacie w Gorzowie .

niedziela, 15 maja 2016

W Kaczenicach u Sylwka i Eli Błaszczyk

Basia, Krysia, Irenka, Sylwek i Ela.Po pysznym obiedzie wszyscy ledwo siedzimy z przyjedzenia. 
A to co za roześmiane buzie? Wiadomo,po serze. Tak na deser mieliśmy SERNIK niestety był bez sera. To Basia tak nas urządziła. Sernik bez sera i szchownica był wspaniały.
A oto przepis ale nie na sernik Basi tylko na Rafaelo Eli.
Dziękuję Eli, Sylwkowi, Patrycji i Michałowi za wspaniałe przyjęcie.

piątek, 13 maja 2016

Na Kempingu

Ja i Martynka szykujemy się do spania 
Ato już rano, popijamy kawkę i herbatkę, która zrobił nam Romek do łóżka. 
Nasz kemping zaczyna budzić się ze snu 
Łabędzie też już wstały
Romek i Roman wypływają na ryby a Marcin zarzuca wędkę z pomostu. Ciekawe kto więcej złowi.
Czas iść na ćwiczenia
Koniec już tych ćwiczeń bo jestem zmęczona
Pora na odpoczynek
 Danusia i Martynka zajeły się czytaniem
Irenka i Krysia wybrały się na zakupy
 Świat w różowych okularach
Martynka

środa, 11 maja 2016

W Plewiskach

   Dzisiaj 11 maja 2016 przyleciałam do Polski, Najpierw do Warszawy a potem przesiadka na nowy samolot i do Poznania. W Poznaniu czekali na mnie Monika i Zbyszek Tomaszewski. Podróż okazała się z przygodami, moja walizka gdzieś zagineła.Nie przejmowałam się tym wcale. Moi Przyjaciele zawieżli mnie do sklepu Lidla gdzie kupiłam najpotrzebniejsze żeczy i małą walizeczkę podręczna.
    Monika przygotowała pyszny obiadek i deser.Razem spędziliśmy miło pare godzin. potem odwiezli mnie na pociąg , którym pojechałam do Sulechowa